Wieczór, ostatnie światło między drzewami i ścieżka, która nagle się kończy. Na polanie stoi chata na kurzej nóżce, a w progu czeka ona: Baba Jaga. Najpierw ugości, potem zada zadanie, a na koniec da coś, bez czego bohater nie wróciłby do domu.
Baba Jaga to postać słowiańskich baśni, najmocniej zakorzeniona w bajkach ruskich: leśna starucha, która straszy, sprawdza i obdarowuje zarazem. Jej imię prowadzi do dawnej jędzy, demona choroby, a badacze baśni widzą w niej strażniczkę granicy między światem żywych a zaświatami. Poniżej znajdziesz, skąd wzięło się jej imię, co o niej piszą badacze i co łączy ją z konopiami.
Baba Jaga z bajki — jak ją zapamiętaliśmy
Chata na kurzej nóżce, która obraca się w miejscu. Płot z kości i czaszek. Moździerz, w którym Baba Jaga lata po niebie, i tłuczek, którym się odpycha. Kościana noga, długi nos, wielki apetyt. Tak wygląda Baba Jaga z bajki, którą wielu z nas słyszało jako dzieci, często z dopiskiem: „bądź grzeczny, bo przyjdzie Baba Jaga”.
Bajki z Babą Jagą mają powtarzalny przebieg. Bohater ma kłopot i wyrusza w drogę. Trafia do lasu, staje przed chatą i przechodzi próbę: odpowiada na pytania, sprząta, gotuje, przebiera ziarno. Kto wykona zadanie, dostaje dar, a z darem wraca do domu odmieniony.
Jeden szczegół warto rozplątać. Piernikowa chatka i starucha, którą dzieci wpychają do pieca, pochodzą z „Jasia i Małgosi”, czyli z baśni spisanej przez braci Grimm w Niemczech. W polskiej wyobraźni ta postać zlała się z Babą Jagą tak mocno, że trudno je dziś rozdzielić.
Skąd imię Baba Jaga?
Pierwsza część imienia to baba: starsza, doświadczona kobieta.
Druga część, jaga, prowadzi do słowa jędza. Aleksander Brückner, jeden z najważniejszych badaczy dawnej wiary Słowian, pisał, że jędza to „pojęcie i wyraz prasłowiański o bólu dotkliwym, demon choroby”. W innej książce dopowiada jej dalsze losy: jędza „u nas na furję megerę zeszła, na Rusi żyje jako baba jaga w chacie »na kurzej nodze«” i dodaje, że „niegdyś była uosobieniem choroby, co żądłem swem ludzi zacina”.
W polskich wierzeniach obie części imienia spotykają się wprost: Brückner wymienia wśród duchów pól „babę jędzę”, obok mamun, boginek i przypołudnic.
Imię Baby Jagi niesie więc w sobie bardzo starą warstwę: pamięć o sile, która przychodzi nieproszona i której trzeba się przeciwstawić. W Polsce z jędzy została złośliwa kobieta z przysłów, na Rusi wyrosła z niej pełna postać baśni.
Ludowa wyobraźnia dorzuca własne skojarzenia. Bywa, że babcie tłumaczą wnukom, że Baba Jaga to ta, która zbiera jagody i zna leśne rośliny. To piękna opowieść i dobrze oddaje, jak ludzie oswajali tę postać, choć językoznawcy szukają korzeni imienia gdzie indziej.
Wiedźma, czyli ta, która wie
Baba Jaga to najsłynniejsza słowiańska wiedźma. Samo słowo wiedźma pochodzi od wiedzy: wiedźma to ta, która wie. Brückner zauważa, że to „słowo ruskie”, a dawne polskie czarownice zwano wieszczycami, „bo wieszczeniem przyszłości się trudniły”.
W tym jednym słowie mieści się cała dwoistość Baby Jagi. Wiedza budziła szacunek, bo ktoś, kto zna zioła, pogodę i drogę do zaświatów, potrafi pomóc. Budziła też lęk, bo ta sama osoba mogła tę wiedzę obrócić przeciwko innym.
Strażniczka progu — Baba Jaga w oczach badaczy
Rosyjski badacz baśni Władimir Propp zauważył, że chata Baby Jagi zawsze stoi na skraju: na granicy lasu, na granicy znanego świata. Bohater musi poprosić chatę, by obróciła się do niego przodem, dopiero wtedy może wejść. Propp czytał to jako ślad dawnych obrzędów przejścia: kto przekracza próg chaty, wchodzi do innego świata i wychodzi z niego jako ktoś nowy.
Najpiękniej widać to w ruskiej baśni o Wasylisie. Umierająca matka daje córce małą laleczkę i każe jej słuchać, gdy przyjdzie trudny czas. Macocha wysyła Wasylisę do lasu po ogień, prosto do chaty Baby Jagi. Dziewczyna pierze, sprząta, gotuje i oddziela dobre ziarno od zepsutego, a laleczka podpowiada jej, co robić. Na koniec dostaje od Baby Jagi czaszkę z ogniem w oczodołach i z tym światłem wraca do domu.
Clarissa Pinkola Estés w książce „Biegnąca z wilkami” rozkłada tę baśń na dziewięć zadań, przez które przechodzi dojrzewająca kobieta: od pożegnania zbyt opiekuńczej matki, przez zaufanie własnej intuicji, aż po umiejętność odróżniania tego, co służy, od tego, co szkodzi. W tym czytaniu Baba Jaga to Dzika Stara Matka: wymagająca, nieprzewidywalna i hojna dla tych, którzy przejdą jej próbę.
Baba Jaga spod Łysej Góry — skąd nazwa Konopie Baby Jagi
Pochodzimy z Gór Świętokrzyskich, a tu Baba Jaga jest u siebie. Od dziecka słyszeliśmy, że w noce sabatów lata na miotle na Łysą Górę. Dziś widzimy Łysą Górę codziennie, także z naszych pól, na których uprawiamy konopie.
Miejscowe legendy opowiadają, że na Łyścu zbierały się czarownice: za dnia wyglądały jak zwykłe gospodynie, a wieczorem zlatywały się na szczyt na miotłach i łopatach. Wystarczyło usiąść na miotle i powiedzieć: „las nie las, wieś nie wieś, ty mnie tam, miotło nieś”. Sabat trwał do świtu, aż zapiał kur.
W całym regionie Baba Jaga patrzy na nas z pamiątek, szyldów i magnesów, najczęściej w locie, na miotle, z rozwianymi włosami. Kiedy szukaliśmy nazwy dla naszych konopi, wybór był prosty. Rosną pod jej górą, więc są Konopiami Baby Jagi.
Baba Jaga, wiedźmy i konopie
Gdzie są wiedźmy, tam są i zioła. Stanisława Benetowa, autorka klasycznej pracy o konopiach w polskiej kulturze ludowej (1936), pisze, że konopie były „jednym z najbardziej potężnych środków w rękach nietylko czarownic, ale przedewszystkiem w rękach ludu, który szuka w nich obrony przeciwko złym mocom”.
Lud sięgał po konopie, żeby bronić się przed wiedźmami. Na Wołyniu kwiat konopi zebrany w święto Kupały uważano za „szkodliwy dla wiedźm” i chroniono nim bydło. Same konopie też miały swoich mieszkańców: o kimś rozbawionym mówiono, że „śmieje się, jak djabeł w konopiach”.
Wiedźmy z kolei posługiwały się konopiami po swojemu. Według podań z Wołynia wystarczyło, by dotknęła krowy świeżo uprzędzoną nitką konopną, a zwierzę zaczynało chorować. Konopie były więc rośliną graniczną: należały do pola i do domu, a jednocześnie do świata czarów.
Zioła z chaty wiedźmy
Silny zapach, szara barwa liści, wzrost przy płocie i na miedzy: takie rośliny lud uważał za szczególnie mocne w walce z czarami. Wiele z nich mogłoby wisieć u powały w chacie Baby Jagi. Według słownika roślin Adama Fischera:
| Roślina | Co o niej wierzono |
|---|---|
| Bylica | Środek przeciw czarom i czarownicom; dawne zielniki i lud zalecały ją, by odpędzić wiedźmę (Fischer, s. 107) |
| Dziurawiec | Nazywany fuga daemonum, czyli tym, który odpędza demony; dawano go bydłu, by czarownice mu nie szkodziły (Fischer, s. 146) |
| Piołun | Wianki z piołunu, święcone w oktawę Bożego Ciała, palono w czasie burzy, by chronić dom; kładziono go też do trumny (Fischer, s. 351) |
| Wrotycz | Okadzano nim krowy, by uchronić je przed czarami; wianki z wrotyczem wieszano w oknach przy narodzinach dziecka (Fischer, s. 492) |
| Konopie | Kwiat zebrany w Kupałę miał szkodzić wiedźmom i chronić bydło (Benetowa) |
To zapis dawnych wierzeń, pokazujący, jak nasi przodkowie układali sobie świat: każde ziele miało swoje miejsce, swój dzień i swoją opowieść.
Wieczór z Babą Jagą — jak przywołać ją dziś
Baba Jaga najlepiej czuje się w opowieści. Wybierz jesienny wieczór, zgaś górne światło i zapal świecę. Opowiedz komuś bliskiemu, dziecku albo przyjacielowi, baśń o Wasylisie i ogniu w czaszce. Zobaczysz, jak szybko robi się cicho.
Możesz też zrobić to, co robiono w wielu wiejskich chatach: zawiesić nad drzwiami pęk suszonej bylicy albo dziurawca. Tak dawniej zaznaczano granicę domu. Dziś to piękny, pachnący znak, że Twój dom ma swój próg i swoje opowieści.
Więcej o ziołach i o tym, kiedy je zbierać w rytmie słowiańskich świąt, znajdziesz w bezpłatnym e-booku Zielnik Baby Jagi. Jeśli chcesz pójść jej śladem w Góry Świętokrzyskie, przeczytaj Na sabat przez puszczę — Łysa Góra śladami Baby Jagi, a o czasie, gdy granica między światami robi się najcieńsza, opowiada wpis o Dziadach — słowiańskim święcie przodków.
Najczęstsze pytania o Babę Jagę
Kim była Baba Jaga?
To postać słowiańskich baśni, najmocniej obecna w bajkach ruskich: leśna starucha z chaty na kurzej nóżce, która poddaje bohatera próbie i obdarowuje tych, którzy ją przejdą.
Skąd pochodzi imię Baba Jaga?
„Baba” to starsza, doświadczona kobieta, a „jaga” wiąże się z jędzą, prasłowiańskim demonem choroby i dotkliwego bólu (wg Aleksandra Brücknera).
Czy Baba Jaga była zła?
Jest postacią dwoistą. W bajkach straszy, ale w wielu baśniach to właśnie ona daje bohaterowi dar, wiedzę albo ogień, z którym wraca do domu.
Czy Baba Jaga to słowiańska bogini?
Źródła nie potwierdzają, że czczono ją jak boginię. Brückner widział w niej dawną jędzę, demona choroby, która z czasem stała się baśniową wiedźmą.
Źródła
- Aleksander Brückner, Mitologja słowiańska, Kraków: Akademia Umiejętności, 1918, s. 118.
- Aleksander Brückner, Mitologja polska. Studjum porównawcze, Warszawa: Instytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska”, 1924, s. 108, 131.
- Stanisława Benetowa, Konopie w wierzeniach i zwyczajach ludowych, Warszawa 1936, s. 24–25.
- Adam Fischer, Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Słownik Adama Fischera, oprac. M. Kujawska, Ł. Łuczaj, J. Sosnowska, P. Klepacki, Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Wrocław 2016, s. 107, 146, 351, 492.
- Legendy świętokrzyskie (zbiór legend regionu): „Legenda o czarownicach i o powstaniu Gołoborza”, „O sabatach czarownic”.
- Władimir Propp, Historyczne korzenie bajki magicznej.
- Clarissa Pinkola Estés, Biegnąca z wilkami. Archetyp Dzikiej Kobiety w mitach i legendach.
- Bracia Grimm, Jaś i Małgosia.